PŁODOZMIAN

by romskey

Myślałem, że już coś ze mną nie gra, że przeskakuję z kwiatka na kwiatek, że nie jestem w stanie poświęcić się żadnej sprawie na dłużej i jest to powodem mojego wciąż niezaspokojonego głodu perfekcji i sukcesu. Słysząc o geniuszach, którzy rozwijaniu swojego kunsztu poświęcali lata ćwiczeń, starałem się ich naśladować, ale czyniąc już kilka podobnych im kroków dochodziłem do wniosku, że to nie dla mnie, że ja tak nie potrafię. Zaczynałem zajmować się czymś innym, co było i inspirujące i miało w sobie powiew wolności – skoro uwalniało mnie od narzuconego sobie reżimu. O dziwo, po takich chwilach „wytchnienia” wracałem (czasem nawet po miesiącach) do rozpoczętych wyzwań i nagle postrzegałem dany problem jakby na nowo, świeżo, widziałem błędy, których nie widziałem wcześniej, zapamiętywałem lepiej i więcej, odkrywałem nowe rozwiązania. Jak to? – zastanawiałem się – przecież poprzednio wszystko wydawało się nie do przejścia!

Słuchałem niedawno radia. Reżyser W.Smarzowski wspomniał o „płodozmianie”, którego stara się trzymać w swojej twórczości. Słysząc to magiczne słowo nagle coś zaświtało w mojej głowie, to jest to! I możecie powiedzieć, że znalazłem wreszcie wytłumaczenie dla swojego ADHD, niezdyscyplinowania, lenistwa czy diabeł wie czego jeszcze – i powiem: TAK, ZNALAZŁEM! O! Radosna filozofio, która każdą moją wadę wytłumaczysz i przekujesz w wartość!!
Nic z tych rzeczy. W.Smarzowski potwierdził jedynie, że nie tylko ja tak mam a do tego potrafił to nazwać.

„Głównym celem stosowania płodozmianu jest uzyskanie dzięki odpowiedniemu zmianowaniu roślin wzrostu żyzności gleby, co wiąże się ze zwiększeniem ilości i jakości produkcji roślinnej oraz pośrednio zwierzęcej gospodarstwa. Płodozmian odgrywa dużą rolę w zapobieganiu groźnym chorobom roślin uprawnych, często jest główną metodą ich zapobiegania, a bywa, że jedyną. Odgrywa również dużą rolę jako jedna z metod zwalczania chwastów”. (Wikipedia)

(grafika pochodzi z portalu: http://www.zielonyogrodek.pl)

Reklamy