„CZAS HYBRYDOWY”

by romskey

Czy zauważyliście, że wiele spraw skomplikowało się przez to, że nie są jednoznaczne? Ktoś przekazuje zarówno informacje jak i fejki, ktoś pluje a po chwili modli się solennie, ktoś popiera walkę o prawa gejów ale nie chciałby mieć geja w rodzinie, ktoś uznaje dorobek sufrażystek ale nie cierpi feministek, ktoś nie trawi PiSu ale nie jest z PO, ktoś domaga się obniżenia podatków ale chce wydajnej służby zdrowia, ktoś zamyka swoich niepoprawnych obywateli ale walczy z ISIS, ktoś jest przywódcą Hamasu ale potępia terroryzm, ktoś mówi „Razem” a działa osobno, ktoś popiera wolność aborcji ale sam jej nigdy nie dokonałby, ktoś kocha uchodźców ale nie w miejscu swojego zamieszkania. Nawet napój energetyczny może szkodzić ale daje kopa.

Prościej było gdy tyran był tyranem, szarlatan szarlatanem, kłamca kłamcą a bandyta bandytą i trzymali się tego. Prościej było gdy trucizna była trucizną, a zdrowe jadło zdrowym jadłem. Jak ocenić złodzieja-filantropa opiekującego się dziećmi w hospicjum? Jak osądzić fatalnego artystę, który popiera szlachetną sprawę?

P.S. Znikam na kilka dni, więc wybaczcie brak odpowiedzi, ale piszcie do woli.

Reklamy