OBDŻEKTOR

by romskey

Przestrzeganie praw człowieka łączy się zakazem stosowania tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania lub wymierzania kar cielesnych.

O ile w sferze religijnej pojawiły się próby wyjaśnienia podobnego przesłania pt. „Nie zabijaj” tym, że chodzi o mordowanie, czyli odbieranie życia niewinnym a nie zabijanie samo w sobie (np. w obronie własnej lub obronie ojczyzny), to w przestrzeni świeckiej problem pozostaje wciąż w zawieszeniu.

Powołujemy (jako demokratyczne społeczeństwo) służby, które ze względu na specyfikę stawianych przed nimi zadań, nie mogą postępować moralnie lub w poszanowaniu praw człowieka (wojsko, policja – zakładają użycie przemocy) a jednocześnie wymagamy stosowania przez nie moralnych reguł lub osądzamy ich działania z moralnego punktu widzenia.
Czy potrafimy wyobrazić sobie wojsko wypełniające swoje obowiązki a złożone z samych „obdżektorów” (obdżektor – określenie (pochodzące od ang. słów: conscientious objector) osoby odmawiającej odbycia obowiązkowej służby wojskowej z powodów religijnych, moralnych lub etycznych)?

Problem nie jest nowy, drzewiej również istniał. Kat miał ścinać i ćwiartować zbrodniarzy za pieniądze ku uciesze gawiedzi, ale musiał mieszkać na uboczu a podanie mu ręki było niedopuszczalne z powodu „kaciej nieczystości”. Na przestrzeni wieków zmieniło się to, że nie chcemy już wykluczać ludzi, którzy w naszym imieniu wykonują tzw. „brudną robotę”, uznaliśmy, że również posiadają prawa, ba!, postanowiliśmy uznawać ich nawet za bohaterów (np. weterani wojenni).

Dla czystego sumienia, działania niemoralne a jednocześnie konieczne staramy się schować pod pojęciem „profesjonalizmu”. Załatwiałoby to sprawę, lecz gorzej z interpretacją, a szczególnie gdy coś pójdzie nie tak (błąd w sztuce). W ocenie każdego pokrzywdzonego, ktoś kto wyrządza mu krzywdę łamie jego prawa, a dowolne użycie przemocy zawsze możemy uznać za tortury, poniżanie, karę cielesną.

Czym powinien być ów profesjonalizm (jakie ramy), by jego zastosowanie nie rodziło obawy „profesjonalisty” o to, że zostanie uznany za „przestępcę”?

Reklamy