IDEOLOGIA KONTRA CZŁOWIEK

by romskey

Kiedyś stwierdziłem, że każda ideologia może stać się źródłem zła gdy przesłoni jej zwolennikom drugiego człowieka.

Nawet najszlachetniejsze ideologie i religie sprzyjają zarysowaniu podziału ludzkości na „szlachetnych wyznawców danej idei” oraz pozostałych. Ten podział skutkuje na ogół powolnym wykluczaniem i odbieraniem człowieczeństwa tym, którzy mają – mówiąc prosto – „inne zdanie”. Rodzi się fanatyzm a problem dotyka zwolenników tak lewicy, prawicy jak i wszelkich religii.

Łatwość, z którą przychodzi fanatykom oceniać innych dziwi mnie i zatrważa. Dla fanatycznego neoliberała każdy ubogi jest sam winien swojej nieudolności, jest roszczeniowcem i leniem. Dla fanatycznego socjalisty każdy posiadający więcej jest złodziejem, oszustem i kanalią; dla fanatycznego rabina każdy Palestyńczyk nie jest wart żydowskiego paznokcia a dla fanatycznego Palestyńczyka każdy Żyd jest mordercą i sukinsynem. Można tak bez końca: dla fanatycznych zwolenników reżimu, każdy opozycjonista jest terrorystą, a dla fanatycznego opozycjonisty każda osoba związana z reżimem to przyszły zasłużony gość szubienicy; dla przedstawiciela jednej religii przedstawiciel drugiej jest groźnym niewiernym. Świat nie jest czarno-biały, lecz fanatyków nie interesuje sprawiedliwy proces, prawo do obrony, prawa człowieka. Fanatycy gotowi są skazywać na śmierć choćby za potencjalną przynależność do obcego obozu, gdyż skoro ktoś nie jest „nasz” to jest wróg i należy go unicestwić.

Język i działania fanatyków cechuje skłonność do uogólniania/generalizacji, niechęć do dialogu, negacja wszelkich źródeł innych niż ich własne, perswazja, wysoki poziom emocji, nienawiść, nierzadko wyznają zasadę: „cel uświęca środki” czy jak kto woli: „po trupach do celu”.

Gdzieś na świecie zrodziła się koncepcja wpisania fanatyzmu na listę psychoz po to by zwyczajnie go/ją leczyć. To ważny pomysł, gdyż w czasach niekontrolowanego obiegu informacji fanatycy niosą szczególne zagrożenie. Nawet gdy w ich mniemaniu nie robią nic złego a jedynie wyrażają swoje racje czy opinie, to racje te przyjmowane przez innych stają się źródłem milczenia wobec ludobójstwa wskazanych jako niegodnych do istnienia lub aktywnego w owym ludobójstwie współudziału.

Reklamy