NOCNE WILKI

by romskey

Pozwólcie na małe wprowadzenie – moim zdaniem – konieczne. Polscy kibole zawsze narzekali na złą prasę. Nic dziwnego, lista ich osiągnięć była wyłącznie listą burd, zadym i wandalizmu nie wliczając w to wykrzykiwania haseł tzw. politycznie niepoprawnych. W związku z tym stanem rzeczy, kibole postanowili popracować nad wizerunkiem. Zaczęli organizować pielgrzymki na cmentarz Orląt we Lwowie (sprzątanie grobów i palenie świeczek), robili zrzutki na mikołajki dla dzieci z hospicjów, zaczęli dbać o większe wyeksponowanie patriotyzmu niż uprzedzeń. Nawet gdy te zabiegi nie zmieniały wiele, to zawsze można było powiedzieć „Nie wszystko co robimy jest złe”. Chętnie rzecz podchwytywały tzw. media prawicowe słynące z budowania strzelistych konstrukcji na ziarnach prawdy, starające się dzięki wspomnianym dziełom uczynić z kiboli co najmniej Szare Szeregi w trakcie Powstania Warszawskiego. Skutek był i jest taki, że obecny „kibol zreformowany” to ‚ni’ chuligan, ‚ni’ tzw. porządny obywatel, niby zresocjalizowany a z drugiej strony zawsze chętny do podpalenia obcej ambasady. Prawdopodobnie, gdyby nie urojenia związane z działalnością podziemną zreformowany ruch rozpadłby się na tysiąc odłamów. (koniec wprowadzenia).

ROSJA

W uporządkowanej Rosji ocieplanie wizerunku ma wymiar bardziej zewnętrzny. Gdy nowo-powstały ruch zrzeszający więcej niż dwie osoby nie zobowiąże się do lojalności względem jedynej słusznej historii, wiary, władzy i systemu oraz nie wykaże się, skończy jako zwierzyna łowna. Coś za coś – niby nic wielkiego – cena za wolność, z tym, że okazywanie lojalności może całkowicie zaprzeczyć filozofii ruchu i sprowadzić go do zjawiska kuriozalnego by nie nazwać rzeczy jeszcze inaczej.

easy2

W przypadku motocyklistów, na „zgniłym zachodzie” wolny człowiek ma prawo wyboru nie tylko tego, czy zostać motocyklistą, ale nawet będąc motocyklistą ma wybór czy zostać gangsterem. W Rosji, musi spełnić kilka warunków by w ogóle zostać motocyklistą (żywym). Warunki te zasadniczo demolują to co motywuje ludzi do zakupu choppera czy cruisera, ale w Rosji wszystko jest możliwe. W najprostszej perspektywie: rosyjski „wolny motocyklista” w przeciwieństwie do „wolnego motocyklisty z zachodu” nie całkiem decyduje o tym gdzie ma jechać.

zal

Oczywiście! Rosyjski motocyklista ma swoją dumę i niezależność. Nie byłby w stanie znieść zarzutu bycia marionetką w rękach polityków czy baranem pędzącym ściśle wyznaczoną trasą, dlatego z własnej nieprzymuszonej woli wpada na pomysł by uczcić rocznicę zwycięstwa komunizmu:

11

pójść do cerkwi

7

czy zaśpiewać umiłowanemu przywódcy „sto lat”.

5

Zakres tych wolnych i nieprzymuszonych decyzji można powiększać o udział w patriotycznych apelach, organizowanie ruchów typu „Antimajdan”, składaniu wieńców pod pomnikami Lenina, wsparcie zielonych ludzików na krymskich check-pointach czy dbałość o demokratyczność wyborów w Sewastopolu (także Krym). Czyli wolność jak każda inna: „czuję się wolna i dlatego noszę burkę”.

1

W związku z opisanym stanem rzeczy, kłopot z rosyjskimi inicjatywami czy pomysłami jest taki, że działają one zgodnie ze wschodnimi filozofiami, czyli „to co widzimy nie jest całkiem tym co widzimy” („wszystko jest iluzją”). Spoglądając na szefa Nocnych Wilków, widzimy jak żywo, członka tradycyjnego amerykańskiego gangu motocyklowego, tatuaże (jego i kolegów) wskazują na długi pobyt za kratami i sporą ilość uśmierconych rywali w przestępczym i nieprzestępczym świecie, na kurtce standardowo dumne logo gangu… …….”Rosja”. Rosja??

12

Aleksander Zaldostanov (pseudonim – Chirurg, ur. 19 stycznia 1963 w Kirowogradzie na Ukrainie) – radziecki i rosyjski motocyklista (biker), założyciel i przywódca najstarszego (ok. 1990 r.) klubu motocyklowego w Rosji „Nocne Wołki”. Urodził się w rodzinie lekarzy. Jego siostra jest również lekarką. W 1984 roku Zaldostanow ukończył studia w Moskiewskim Instytucie Medycznym. Praktykował w klinice dentystycznej jako lekarz specjalizującego się w stanach pourazowych zniekształceń twarzy. W 1983 roku kupił swój pierwszy motocykl – czechosłowacką „Javę” (w Polsce znaną jako Jawka) i stworzył pierwszy łobuzerski gang „Chirurdzy”. W 1985 Zaldostanov ożenił się z Niemką, dlatego pomieszkiwał w Berlinie Zachodnim. Po rozwodzie, przez jakiś czas szukając źródeł utrzymania pracował jako ochroniarz w muzycznych klubach nocnych (także w Berlinie Zachodnim). Tam też, zauroczyli go motocykliści z bractwa „Hells Angels” (profil działalności gospodarczej bractwa: ochrona, haracze, wymuszenia, porwania, handel bronią, narkotykami, żywym towarem, przemyt, itd., itp., etc). Zaldowstanow postanowił porzucić medycynę, na rzecz stworzenia rosyjskiej wersji Hells Angels.

Tym co pozostało z fascynacji HA po rosyjskim frezie jest… wygląd. Nie jest to tak słaby punkt, gdyż wizerunek Zaldostanowa wzmacnia podobieństwo do gwiazdy świata chopperów, mechanika Jesse Jamesa z Monster Garage, któremu światowy rozgłos zapewnił cykl programów w Discovery Chanel a to już wystarczający argument by Zaldostanov mógł zostać wziętym idolem rosyjskich nastolatków.

14

W 2013 Zaldostanov zostaje odznaczony Orderem Honoru za „aktywną pracę na rzecz edukacji patriotycznej i uczestnictwa młodzieży w operacjach zachowania pamięci o poległych obrońcach Ojczyzny”. O ile w takim kontekście potraktujemy patriotyczno-historyczny przejazd m.in. przez Polskę to niech Zoldostanovowi droga szeroką będzie – skoro dostanie drugi order (pewnie stąd ta wściekłość i desperacja). Pozostaje pytanie, czy w przedstawioną edukacyjną działalność wpisuje się współuczestnictwo w organizacji „Antimajdanu” (oficjalny cel: walka z nielegalną próbą obalenia rządu Janukowycza [zakres działalności nieznany]) lub ochrona lokali wyborczych w Sewastopolu na Krymie przed agresją band [zakres działalności nieznany]?

33

Czy „Nocne Wołki” są V kolumną Putina? To pytanie pozostanie niestety prywatną kwestią między Putinem a Zaldostanovem. Regionalne oddziały bractwa mieszczą się w Rosji, na Białorusi, Ukrainie, w Bułgarii, Macedonii, Serbii, Rumunii. Z pewnością dreszczyk emocji wywoła pytanie: „A gdy są?”…

10

Advertisements