CZY BREIVIK MIAŁ RACJĘ?

by romskey

Myślę, że jestem przeciwnikiem wykluczania dlatego, że sam byłem wykluczony. Moja „bezbożność” była nie w smak jakiejś części otoczenia i była na tyle odczuwalna, że straciłem w przyszłości całkowitą ochotę na eksperymentowanie z religiami. Pomny doświadczeń, uznałem wiele podziałów między ludźmi za sztuczne, narzucone, niesprawiedliwe. A może wykluczanie jest naturalne a nie jest jedynie skalkulowanym efektem?

Kościół nienawidził Żydów i krzewił tą nienawiść, ale z drugiej strony musiała ona paść na podatny grunt, musiało istnieć jakieś społeczne zapotrzebowanie i tu, można dostrzec jakiś udział Żydów w tym wszystkim. Co im zarzucano? Niechęć do asymilacji, odmienność, unikanie przyjęcia powszechnie wyznawanej wiary. Obok tych namacalnych spraw były posądzenia o czary, zbrodnie (zabójstwo Chrystusa i dzieci na macę), zawiść o pieniądze, podejrzliwość wobec Żydów, którzy zawsze trzymali się blisko tronu a więc mogli manipulować władzą. Byli INNI. Gdy „inne” stawały się całe miasteczka, polscy narodowcy okresu międzywojennego, pod sztandarem obaw o zanik polskiej kultury, swoje ksenofobiczne pół-instynktowne uprzedzenia i obawy zmienili w antysemityzm, byli skłonni przyklaskiwać teoriom Hitlera.

Dziś doświadczamy podobnego nastawienia wobec muzułmanów/Arabów. Kościół
i środowiska prawicowe wiodą prym w tworzeniu ich jedynego słusznego obrazu – urodzonych morderców, brudasów, ‚kozojebców’. Te teorie padają na podatny grunt dzięki arabskim terrorystom, odmienności zwyczajów, niechęci do asymilacji. Wielu racjonalnie myślących ludzi dostrzega problem, lecz póki co trudno im zaakceptować sojusz z narodowcami, więc pozostają bierni, krzepią się tym, że spora część argumentów jest mocno naciągana.

Zastanowiło mnie to, że większość antyarabskich wypowiedzi padających tu i ówdzie, nie różni się niczym od przekonań Andreasa Breivika wyrażonych w jego manifeście. Czy Breivik miał rację? Dlaczego jego przekonania okazują się tak zaraźliwe? Czy Hitler zmieniając walkę klas w walkę ras odwołał się do czegoś naturalnego, instynktownego? Czy podziały (nie różnice) pomiędzy ludźmi rzeczywiście istnieją i nakazują nam żyć oddzielnie?

mapa uprzedzen

Advertisements