PESZAWAR

by romskey

Od dłuższego już czasu nurtuje mnie pytanie, czy np. małpa z krzyżem jest katolikiem?

O pakistańskich talibach trudno powiedzieć, że dzierżą półksiężyc nieświadomie, jednak jaki związek z ich wiarą ma wymordowanie ok. 130 dzieci, kilkorga studentów i nauczycieli? Dzieci były muzułmanami, pakistańscy żołnierze którzy zabili terrorystów byli muzułmanami, muzułmanie modlili się i płakali na muzułmańskim pogrzebie, muzułmańscy lekarze opiekują się tymi, którzy cudem ocaleli. O zgrozo lub o dziwo, nawet afgańscy talibowie potępili ten bezsensowny mord. Ilekroć słyszę o tym, że terrorystów pcha do takich czynów religia, krew mnie zalewa, bo religia jest dla tych zwyrodnialców bezmyślnie trzymanym w łapach tasakiem.

Czy gwałcąc niemowlę, mając biało-czerwoną opaskę na ramieniu wywołałbym potępienie polskości?

Już kilka lat temu sugerowałem – walczmy z terroryzmem, zabójcami, porywaczami, zamachowcami – zapomnijmy o wyznaniu jakim się zasłaniają. Jednak część źródeł notorycznie nakazuje mi potępiać i zwalczać islam a nie zwyrodnialców, tak jakby chciano ich osłaniać. UPA mordowało w imię „wolnej Ukrainy”, krzyżowcy mordowali w imię Chrystusa – wpływ religii czy patriotyzmu niewątpliwie istnieje, religia lub patriotyzm stają się „wartością wyższą” w imię których można dokonywać największych świństw i łajdactw, jednak dla ogromnej rzeszy wierzących i patriotów, wyznawane przez nich wartości są sposobem odnalezienia się w niezrozumiałym świecie, nie pchają ich do bestialstwa, ba! nierzadko czynią ich lepszymi, honorowymi ludźmi.

Religia + brak edukacji (także w sferze religii) to jak widać mieszanka piorunująca, zabójcza. Czy jednak sam brak edukacji można uznać za czynnik decydujący? Też z trudem.

Tępe zło rodzi się w zamkniętych, nisko wyedukowanych społecznościach, w których potrzeba posiadania i władzy tylko czeka na jakieś usprawiedliwienie. Nieważne czy będzie to religia, patriotyzm, inna ideologia czy rozgrzeszenie ze strony lokalnie szanowanego autorytetu.

Jestem z tym wszystkim na jakimś totalnym zakręcie. Nie wiem co jest dalej, szosa niknie we mgle.

reuters

Reklamy