PRODUKCJA UPRZEDZEŃ czyli TAJEMNICE MEDIÓW

by romskey

W cyfrowym świecie, dane takie jak liczba i przemieszczanie się wojsk, nastroje społeczne, stan opozycji, źródła jej finansowania można w miarę sprawnie odnaleźć posługując się wyszukiwarką Google lub oprogramowaniem przesiewającym miliony prywatnych wiadomości. Świat właściwie przestał posiadać tajemnice. Informacje udokumentowane przez zwykłych ludzi niosą się z prędkością światła, żołnierze opowiadają w programach telewizyjnych o tym jak wygląda pole walki, opozycjoniści czatują przez Skype, zwykłe życie oglądamy w jakości HD. Nawet słowo „wycieki” straciło wiele ze swojego mrocznego potencjału, gdyż praktycznie nie dowiadujemy się z nich czegoś co by nas szczególnie zdziwiło. Pracownicy wywiadów bardzo szybko zrozumieli, że w takich realiach cześć ich typowej aktywności nie ma najmniejszego sensu, choć nowe czasy otworzyły szerokie perspektywy dla mniej znanej działalności służb specjalnych. Gdy informacje niosą się szybko, równie szybko rozprzestrzenią się plotki czy wiadomości fałszywe. Jeżeli kompromitująca informacja może zagrozić stabilności politycznej lub narodowej, wystarczy wyemitować dezinformację, której na dobrą sprawę, nie jesteśmy w stanie odróżnić od prawdy.

Związek nastrojów społecznych z działalnością służb specjalnych kojarzymy mętnie. Odruchowo oddzielamy zjawisko propagandy od znanej z powieści i filmów działalności wywiadów. Gdy jednak przyjmiemy, że rolą wywiadu jest m.in. rozpoznanie i gaszenie zagrożeń dla narodowego bezpieczeństwa (gospodarki czy uprawianej polityki) to szybko zrozumiemy, że takim zagrożeniem może być np. planowany strajk generalny, który należy wygasić. Wygaszanie to, może oprzeć się na dyskredytowaniu zarządu strajkowego, oskarżenie go o inspirowanie czy finansowanie z zewnątrz (co może być prawdą), upowszechnianie wiadomości o świetnej sytuacji gospodarczej. Nietrudno zauważyć, że takie działanie wymagają zdobycia masowego rozgłosu. W czasach PRL nie było to trudne, gdyż gazety były kontrolowane przez wywiad. Obecnie jednak, niskie zarobki dziennikarzy pomagają w otwieraniu się niektórych dziennikarskich serc. Gdy finanse nie są w stanie owych serc otworzyć, to z pewnością mogą pomóc sensacyjne maile z wiarygodnego źródła lub szereg innych metod, które nieświadomym lub świadomym pracownikiem wywiadu mogą uczynić każdego obywatela.

Wywiad i uprzedzenia

Budowanie społecznych fascynacji lub uprzedzeń ma kolosalne znaczenie dla utrzymania kierunków uprawianej polityki. Nastroje społeczne mogą zdecydować o losach prowadzonej wojny czy kształcie gospodarki, dlatego o wpływ na stan owych nastrojów nie zabiega wyłącznie wywiad krajowy ale również wywiady obce. Tak naprawdę tylko my wiemy o tym, czy nasze poglądy są nasze czy ktoś je nam dostarczył. Podobnie dzieje się z poglądami ludzi mediów, duchownych, wpływowych, celebrytów.

Z pewnością o wiele dłużej będzie można prowadzić walkę z różnorodnymi zjawiskami, gdy społeczeństwo będzie popierało udział w niej. Zbudowanie głębokich emocjonalnych uprzedzeń do uznanego za wroga ma tu kluczowe znaczenie. Jedną z perfekcyjnych technik tworzenia uprzedzenia jest zastosowanie kontrastu. Jak doskonale wiemy, każdy naród posiada swoją intelektualną elitę i tzw. ciemnogród. Metodę kontrastu stosuje się przez porównanie „najpodlejszego elementu” strony wroga z własną elitą intelektualną lub dziećmi. Zdemaskowanie braku równowagi nie jest trudne i może pomóc nam odkryć przekaz fałszywy. Klarowny przykład manipulacji zawierał film pt. „Nasze matki, nasi ojcowie”, w którym – co przyznał sam reżyser – nieumyślnie skonfrontowano obraz wyedukowanych berlińczyków z obrazem polskich chłopów/ludzi niskiego stanu co wpłynęło krzywdząco na wizerunek Polaków. W filmie „Ostatni pociąg do Auschwitz” Żydów reprezentowali ludzie kultury, jubilerzy, lekarze gdy Polaków palacz i maszynista pociągu. W życiu mniej fabularnym, kulturze rosyjskiej reprezentowanej przez takie postacie jak Strawiński czy Rachmaninow przeciwstawia się ukraińskiego bojówkarza faszystę pochodzącego z robotniczej dzielnicy, zaś dokonującemu bestialskiej egzekucji członkowi Hamasu przeciwstawia się obraz żyjącej w stylu zachodnim rodziny wykształconych osadników żydowskich z dziećmi i wesołymi psami. Przeciwnik nie pozostaje dłużny i zapewne nie chcielibyśmy wiedzieć lub nie krzepi nas obraz zachodu przedstawiany przez ISIS za pośrednictwem meczetów,  obraz Polaków emitowany w Rosji, czy obraz osób nieheteroseksualnych propagowany w kościołach. Nietrudno zrozumieć w tym kontekście znaną z historii konieczność eliminowania lub marginalizowania elit przeciwnika, których obecność w masowym przekazie mogłaby poważnie zaburzyć projekt wizerunkowego upodlania danej nacji czy społeczności.

animal_planet
(graph:animalplanet.com)

Reklamy