ULEPIENI PRZEZ BOGA

by romskey

Wyobraźmy sobie, że własnymi rękami ulepił Nas bóg-stwórca. Pozostałe stworzenia tylko stworzył, a Nam dał kawałek siebie, uczynił wybrańcami, ukształtował na podobieństwo swoje, zaopatrzył w okruch boskości i prawo panowania nad światem. Czy nie wpienilibyśmy się na jakiegoś Darwina, który stwierdziłby, że z tym bożym wybraniem to było trochę inaczej, szerzej? Że murzyn, gej i niewierny to też człowiek, ten sam gatunek, że właściwie wszystkie stworzenia to jedno wielkie życie? Gdzie podziałoby się Nasze poczucie wyższości? Gdzie prawo do zabijania, pouczania i kierowania losem tych „gorszych”? Teoria ewolucji ugodziłaby nas do żywego.

W roku 1996 Jan Paweł II w przesłaniu do Papieskiej Akademii Nauk, napisał: „nowe zdobycze nauki każą nam uznać, iż teoria ewolucji jest czymś więcej niż hipotezą”. Obyło się bez egzorcyzmów jak lata temu na Krakowskim Przedmieściu, bo kogo obchodzi mamrotanie starego dziadka? Każdemu na starość się pogarsza. Stworzenie było, jest i basta, bo stworzenie daje nam dumę z niczego, z faktu narodzenia i polania niemowlęcej głowy jakimś płynem. Dzięki temu wszystko co robimy staje się uświęcone, nawet klepanie ministrantów po pośladkach. A właśnie.. człowiekiem to jest chyba jedynie ochrzczony, prawda? Tylko wtedy może uznać się za dziedzica, krewnego, praprawnuka pana boga?

„Zabić nieprzyjaciela dla Chrystusa, to pozyskać go dla Chrystusa” – św. Bernard

slavery1

Reklamy