„TROCHĘ” MNIE TO WKURW..A

by romskey

Mózg można przeciążyć a natłok informacji potrafi skłonić do prostej decyzji pt.: „pie***lę to”. Na Ukrainie spadł samolot. Zanim człowiek zebrał myśli słyszy, że w szambie utonęło 7 osób a na drodze autobus zderzył się z busem. Aha! Jeszcze w Izraelu zginęło iluś tam cywili, Boko Haram zgodnie z zaleceniami Proroka obrabował kolejny bank a wierni w Polsce obgryźli świętą lipkę.

Do wyboru do koloru, upał podgrzewa mózgowe zwoje, tylko biedny polarny miś w argentyńskim zoo ku zachwytom gawiedzi znosi 40 stopni Celsjusza i k…a, on to naprawdę ma przechlapane, bo nie pomaga wymalowany na betonowym wybiegu śnieg.

Nie wszystko co niesie news jest proste: „zwalczając modalizm i sabelianizm, naraził się na zarzuty tryteizmu i subordynacjonizmu”????????

Ulegam temu szaleństwu. Oczekując spokojnych chwil dodaję do „ulubionych” to co warto przeczytać, co uznaję za ważne. Po godzinie zapominam, dopiero gdy mój Firefox zaczyna startować pół godziny, przypominam sobie o sprzątaniu. Otwieram listę (ulubione). 300-ta pozycji, czytam, 90% zawartości spotyka los definiowany poleceniem „usuń”. Zdezaktualizowane, mało istotne. „Dlaczego uznałem to za ważne?”
W TV grupa komentatorów rozkłada tę sieczkę na czynniki pierwsze.

suhn

Advertisements