PODZIAŁ SMOLEŃSKI

by romskey

„Jestem zwykłym Polakiem, w związku z czym mam niewielki wpływ na cokolwiek. Oglądam politykę raczej z ciekawości niż ufności w to, że mogę ją zmienić, zaś rozwiązywanie głośnych problemów traktuję podobnie jak inni traktują rozwiązywanie krzyżówek”. Sęk w tym, że większość polskich łamigłówek nie posiada rozwiązania, dlatego wielu rozwiązujących – nie wiedząc o tym – uważa, że niemoc znalezienia odpowiedzi wynika z przyczyny niskiej zawartości oleju w ich głowach. Są w błędzie.

Dlaczego brakuje odpowiedzi? Sięgnijmy do przyczyn. Przemiany ustrojowe przyczyniły się do tzw. „zhumanizowaniu” prawa. Zamysł nie był zły w kraju, w którym przez lata „jednostka była zerem”, lecz znawcy problemu ocenili po czasie, że w obawie przed powrotem wpływów komunistycznego reżimu władzę rozsmarowano tak szeroko, że dziś nie sposób ustalić kto tak naprawdę podejmuje decyzje lub czy jest za cokolwiek odpowiedzialny. Ogromne pole do popisu pozostawiono ekspertom m.in. prawnikom, których zadaniem jest tzw. „racjonalizowanie twardej litery prawa” czyli uznawanie indywidualnego charakteru poszczególnych spraw. W tym punkcie pojawia się problem, gdyż obecnie „twarda litera prawa” to figura czysto teoretyczna i praktycznie wszystko zależy od tego kto i w jaki sposób zinterpretuje dany przepis skoro przepisom najczęściej do „twardości” daleko.

Zasadniczo ufamy prawnikom, ekonomistom, socjologom i wierzymy w to, że powierzone im problemy zostaną rozstrzygnięte zgodnie ze sztuką. Niestety nie i nie piszę o tym z radością. Jeżeli jeden konstytucjonalista potrafi stwierdzić, że „skok na OFE” był niekonstytucyjny a następnie po otrzymaniu honorarium od MF stwierdza w swojej ekspertyzie, że jednak wszystko było zgodne z prawem, na co reaguje kolejny konstytucjonalista wskazując na to, że środki przekazywane tylko do państwowych instytucji przestają być prywatne (OFE nie są państwowe), a więc autor wspomnianej ekspertyzy nie wziął pod uwagę zmian w prawie, które nastąpiły po 2008 roku…

Czy coś tu nie gra? Konstytucjonalistów podzieliła nawet sprawa podsłuchów. To tylko dwa z licznych przykładów tego, jak „racjonalizowanie twardej litery prawa” może zmienić się w jego okazyjne stwarzanie ‚pod’ konkretne interesy czy wartości. Prokuratury zasypywanie są „podejrzeniami o popełnienie przestępstwa” a nie „zgłoszeniami przestępstw”, gdyż choć nasze poczucie sprawiedliwości mówi nam wyraźnie o tym, że doszło do złamania danych standardów to doskonale wiemy, że sprawiedliwość nie będzie najistotniejszym kryterium w ocenie.

Odmienność tych ocen nie wynika z błędów czy braku rzetelności. Zbyt wyraźnie zarysowuje się podział, który sięga najwyższych szczytów. Mógłbym tu użyć słów „tak robi się politykę” lub „sorry, taki klimat” choć nie wydaje się mi, żeby było właściwą sytuacją np. to, że Polak szukający sprawiedliwości w polskiej sprawie znajdował ją dopiero w Sztrasburgu lub… w zaświatach podczas sądu ostatecznego. Podział nazywany „smoleńskim” zrujnował autorytet i prestiż najważniejszych instytucji zaufania publicznego, ustanowił klarowną linię frontu w wojnie politycznej, w której odpowiedzi na najprostsze pytania zostają wzbogacone zastrzeżeniem „cui bono”.

Oto polska nienormalność, której nie potrafimy położyć kresu. Wszystkie instytucje do których chcielibyśmy odwołać się cierpią na opisaną chorobę i nie posądzajcie mnie o uogólnianie. Nawet gdy potrafimy zrozumieć lęk o utratę stanowiska, ambicje awansu, pogoń za dochodem, indywidualnie ustalane dobro kraju to mimo wszystko, takie zrozumienie do normalności nas nie zbliża.

Jeżeli dziś uznamy, że „dla dobra Polski” możemy przymknąć oko na różnorodne kwestie, to jutro gdy do władzy dojdzie ktoś inny, również powoła się na dobro Polski i zapewniam Was, że znajdzie ekspertów czy konstytucjonalistów, którzy jego rację uzasadnią, a warto wiedzieć, że już dziś takowi zgłaszają swoją gotowość do stwarzania takich uzasadnień. Tworzenie precedensów posiada ten urok, że oddanie Kosowa w ręce Albańczyków wykorzystał Putin zajmując Krym. Miejmy to na względzie.

prec

Advertisements