NIE OŚMIESZAJMY POLSKI!

by romskey

Gdy dowiedziałem się o tym, że kolejnym kandydatem do Europarlamentu jest Maniek Kowalski, znany jako „rzecznik prasowy ONR” a prywatnie wykidajło w jednym z klubów muzycznych, zrozumiałem że muszę coś napisać. Żadna praca nie hańbi i zgadzam się, bycie np. bokserem (jak w przypadku Tomasza Adamka) nie skreśla człowieka jako istoty zdolnej do myślenia czy ogarnięcia czegokolwiek. Jednak na litość gender! – w unijnym parlamencie stanowi się prawo! To wymaga nieco innych „predyspozycji” niż umiejętności urządzenia szopki, walenia w mordę, warowania pod krzyżem czy „likwidacji unii od środka” co zapowiedział naczelny przygłup medialny Rzeczypospolitej JKM. To nie jest miejsce do nauki polityki czy tępo-ideowej dywersji! W trakcie owej nauki czy szkodzenia można przyklepać lub zignorować bezmyślnie 20 ustaw (dyrektyw), których cofnięcie po uświadomieniu szkody może być trudne.

Większość kampanijnych spotów przygnębia i to od lewej do prawej strony – trudno. Spoty to spoty, mają zwrócić uwagę, zainteresować kandydatem i jego programem, ale co wiemy o tych programach? Zasadniczo niewiele lub „eee.. następne pytanie proszę”. Traktujemy eurowybory w Polsce jako kolejny sparing międzypartyjny nie kojarząc najwyraźniej o co chodzi, a chodzi o wiele, bo już nie tylko o interes kraju ale Unii, całej wspólnoty.

Każdy cholerny Kandydat powinien być rozjechany na miazgę gradem pytań typu:
– Czy zamierza pan/pani lobbować za przeprowadzeniem zmian (jakich?) w sposobie rozliczania VAT w przypadku dostaw wewnątrzwspólnotowych? Czy orientuje się pan/pani w meandrach prawa autorskiego (europejskiego i propozycji amerykańskich) i czy zna pani zagrożenia związane z prywatnością oraz rozwojem kultury w tej materii? Czy rozumie pan/pani, że tylko jako zjednoczenie państw z półmiliardowym rynkiem konsumentów jesteśmy w stanie konkurować z gospodarkami USA czy Azji by nie stać się wyłącznie ubożejącym rynkiem zbytu i tanim kołchozem? Prawo patentowe a gospodarki? Jakie jest pana/pani przygotowanie w kwestii pozyskiwania dotacji, składania propozycji w tym zakresie itd.? Jakie są pana/pani propozycje wewnątrz-unijnych regulacji rozwiązujących internacjonalnie potraktowane problemy bezrobocia i wykluczenia społecznego? Pana/pani orientacja w sferze bezpieczeństwa banków i sposobach likwidowania nieprawidłowych praktyk bankowych? Jak ocenia pan/pani aspiracje Turcji do członkostwa w UE? Czy zamierza pan/pani podbijać kartę obecności i spieprzać do windy? Czy będzie pan/pani pił/piła w samolocie? Czy rozumie pan/pani relacje pomiędzy wspólną walutą a wahaniami kursów walut? Do jakiej frakcji zamierza pan/pani przystąpić? Czy zamierza pan/pani robić wioskę w Brukseli? Emisja CO2 a ekologia?

Ta lista może być naprawdę potężna, a to zaledwie podstawy. Warto zawczasu rozumieć to, że bycie przeciwko Tuskowi w jednej sprawie może być zdradą interesów Polski a w innym przypadku działaniem na rzecz poprawy w określonym obszarze. Kwestie światopoglądowe czy te związane z polskimi wojenkami międzypartyjnymi to naprawdę daleki plan, zresztą UE pozostawia krajom wspólnoty wciąż dużą swobodę w tym zakresie. Zapowiadane wymachiwanie krzyżem w Parlamencie UE może stać się nie tyle manifestacją przekonań co żenującą zasłoną całkowitego braku kompetencji oraz przygotowania.

Czy kandydaci rozumieją, co to znaczy Polska w Europie? Sądzę, że większość z nich zamierza trzymać się spódnicy swoich polskich partyjnych liderów, którzy powiedzą kiedy łapka w górę a kiedy w dół. Można i tak, choć spory koszt eksploatacji takich maszynek do głosowania. PE to potężna arena i test dla szlifowania umiejętności dialogu, szukania kompromisów, wypracowywania najlepszych rozwiązań, nieulegania hojnym lobbystom. To Was czeka drodzy kandydaci. Jesteście gotowi działać czy tylko brać pieniądze?

Każdy wybierze zgodnie ze swoimi przekonaniami i nie zamierzam urządzać tu agitacji. Jeżeli kogoś interesują moje oczekiwania, to wspomnę jedynie, że jestem zdania, iż czasy prosperity i dominującej roli ‚wielkiego kapitału’ (co skończyło się sromotnie) powinny zgodnie z zasadami równowagi trochę ustąpić na rzecz nieco zaniedbanego w tym okresie CZŁOWIEKA, jego szans rozwoju, poczucia godności, równości, solidarności, sprawiedliwości i przestrzegania jego praw obywatelskich.

flag

Reklamy