GORSZE NIŻ ZBRODNIA

by romskey

Czy propaganda jest gorsza od zbrodni, skoro ją usprawiedliwia?
Romskey

Rosyjski dziennikarz Ilia Barabanow i red.nacz. opozycyjnego dziennika „The New Times”, nagrodzony w 2010 r. przez „Dziennikarzy bez Granic” ujawnia kolejną ‚aferę’, instrukcję dla rosyjskich mediów.

Ilia-Barabanow
na zdjęciu:
Ilia Barabanow laureat nagrody im Petera Macklera za serię artykułów demaskujących rosyjską korupcję. Laureatami są dziennikarze, którzy w swojej pracy wykazali się wybitną odwagą i etyką zawodową.

—————————————- instrukcja (skrót za: http://www.ukrainaonline.pl)

I blok informacji
Należy dawać do zrozumienia, że przez 23 lata Krymu w składzie Ukrainy i z winy kijowskiej władzy zachodził proces głównie degradacji. Obecnym celem rosyjskiej władzy jest zapewnienie ustanowienia nowego ładu, przeprowadzenie Krymu na powszechne rosyjskie standardy jakości życia. Rosjan i mieszkańców Krymu ukierunkować należy na myśl, że po ukraińskiej władzy pozostała stajnia Augiasza i wszystko od razu nie wyjdzie, ale praca w tym kierunku jest intensywna i rezultaty Krymczanie odczuwać będą codziennie. Rekomenduje się także propagowanie letniego odpoczynku na Krymie, bo blisko, bezpiecznie, u swoich.

II blok informacji:
Nie zaleca się przekazywania informacji, że Ukraina odbudowuje swoje wojsko i szykuje się, w razie potrzeby do walki z okupantem. Media powinny informować o panującej atmosferze bezprawia, chaosu, nazistach na kluczowych stanowiskach państwowych oraz o MSW sparaliżowanym strachem wskutek pogróżek po śmierci Saszki Biłego. Nie powinno zabraknąć informacji o wszechobecnym elemencie kryminalnym i wzroście majdanowskiej przestępczości.

III blok dotyczyć ma Rosji
Instrukcja nie zaleca informowania o sytuacji gospodarczej, walce o władzę, telewizja ma opowiadać o sportowych sukcesach Federacji Rosyjskiej.

——————————–

ilia

Pozostawiam na boku refleksje nad tym, czy przytoczone prawdy należy upowszechniać za sprawą instrukcji gdyż sami dziennikarze wolnych rosyjskich mediów nie wpadliby na nie. Czy instrukcje wyciekają poza Rosję? Tak, choć zajmuje się tym inna instytucja. „Naprzód Rosjo! Naprzód dzielni synowie Świętej Rusi!” wzywał portal „obserwatorpolityczny.pl” (obecny również w portalu liiil.pl) kiedy wojska rosyjskie zajmowały Krym. „Zachód musi się wreszcie nauczyć cyrylicy na tyle, żeby zrozumieć, że Putin to nie jest Jelcyn albo skaza na honorze – Gorbaczow. Czasy miękkiej polityki Rosja ma już dawno za sobą; jeżeli zechce, może dzisiaj zaatakować Europę i nie będzie miał kto się jej przeciwstawić„. Rosyjskie media cytowały portal jako niezależny głos z Polski.

Gazeta Wyborcza postanowiła ustalić kto tak pięknie gra. Jak ustaliła GW, większość fanów „obserwatora politycznego” w Facebooku pochodzi z.. Moskwy. Portal został niedawno wyróżniony i zaproszony do partnerstwa z tzw. Russkim Mirem. Russkij Mir to organizacja utworzona w 2007 r. na mocy dekretu prezydenta Rosji Władimira Putina. Prezydent zatwierdza kształt rady programowej a zasiada w niej nie byle kto, bo: Siergiej Ławrow, prezesuje Wiaczesław Nikonow – doradca ostatniego szefa KGB i wnuk Wiaczesława Mołotowa, Witalij Ignatenko – dyrektor agencji ITAR-TASS. Russkij Mir dysponuje budżetem 10 mln USD rocznie, lecz do pełnej listy beneficjentów statutowych grantów niestety trudno dotrzeć. Russkij Mir promuje rosyjską kulturę i język, oraz – jak ustaliły łotewskie media, druk podręczników zakłamujących historię. W Polsce buduje przyuniwersyteckie centra. (smakoszom tematu polecam Doktryna Putina (OSW). Na pytanie GW, skąd linia redakcyjna, która przypomina tezy rosyjskich mediów powiązanych z Kremlem, i czy też jest efektem współpracy z Rosjanami?
– Rosjanie? A to w ten sposób nie mogą myśleć Polacy?! – pyta Klasa (red. nacz. portalu).

Oczywiście, że mogą i myślą. Mogę wymienić wielu, którym nagroda im Petera Macklera nie grozi, ale być może pieniądz nie śmierdzi.

stop_propagandzie copy

Reklamy