NISKA FREKWENCJA?

by romskey

Co słyszeliśmy od „mądrych głów” chcących zapobiec lub wyjaśnić przyczyny niskiej frekwencji wyborczej? Otóż, słyszeliśmy o braku odpowiedzialności obywatelskiej, o niechęci spełnienia obywatelskiego obowiązku, o braku troski o funkcjonowanie państwa. Czy wiecie o tym, że udział w wyborach jest obywatelskim obowiązkiem np. w Korei Pn.? Wyborczy przymus jest antydemokratyczny i wszelki nacisk na obywateli jest zjawiskiem negatywnym. Sama nazwa „wolne wybory” mówi o swobodzie głosowania. Niska frekwencja jest skutkiem niskiej jakości kandydatów i ich programów a nie niskiej jakości patriotyzmu czy odpowiedzialności obywateli.

W Polsce można mówić o kilku bardzo konkretnych przyczynach niskiej frekwencji:
– brak ufności w to, że oddany głos ma na cokolwiek wpływ
– brak zaufania do kandydatów
– kłopot z odnalezieniem postulatów odpowiadających oczekiwaniom
    a) sprzeczność postulatów zawartych w jednym programie
– wady technicznej organizacji wyborów
– niska wiedza o funkcji polityki
– znudzenie „kastą” polityczną

Porównajcie oddanie głosu w wyborach do kliknięcia „lubię to” w FB. Gdy zgadzamy się z kimś, gdy ktoś wyraża racje, z którymi zgadzamy się, klikamy. Nie upatrujemy w tym żadnego problemu, robimy to z chęcią. Czy wyobrażacie sobie sytuację, w której autor danego tekstu lub komentarza mówi: – „klikanie w [lubię to] jest Twoim obowiązkiem!?” lub „Klikanie w XYZ będzie klikiem straconym”?:) Prawdopodobnie chęć klikania mocno zmalałaby.
Praktycznie, można byłoby poszerzyć pole dyskusji na temat ciszy wyborczej o kwestię różnorodnych presji wywieranych na obywateli. Do głosowania ma skłaniać program, umiejętność przekonania ludzi przez kandydata do tego, że zajmie się kompetentnie ich sprawą.

Przypomnijmy jeszcze raz:
„Niska frekwencja jest skutkiem niskiej jakości kandydatów i ich programów a nie niskiej jakości patriotyzmu czy odpowiedzialności obywateli”.

freax

Advertisements