DOŚĆ PIERDOLENIA O MAJDANIE

by romskey

21 listopada 2013 r. W.Janukowycz odmówił podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE oraz umowy o pogłębieniu i wszechstronności wolnego handlu z Unią Europejską. Dla milionów młodych i starszych Ukraińców swobodny przepływ towarów i usług, w perspektywie zniesienie wiz, możliwość podejmowania pracy na terenie UE – były wielką szansą na polepszenie sytuacji. Wolny handel gwarantował również obustronne ożywienie wymiany gospodarczej dla inwestorów i handlowców. W drugim kwartale 2013 obroty towarowe pomiędzy Polską i Ukrainą wyniosły ponad 3 mld USD. Przewidywano, że wolny handel z UE mógłby przynieść Ukrainie 6% wzrost PKB w ciągu 10 lat a obniżenie taryf celnych wywołałoby spadek cen i wzrost konsumpcji o ok. 12%. Z podpisaniem umów wiązano wielkie nadzieje od przeszło roku.

635211600803273064

Niestety, parafowanie umów stowarzyszeniowej i o wolnym handlu wiązało się z zagrożeniem dla interesów rosyjsko-ukraińskich, które i tak znalazły się w problemach z powodu rosyjskich nacisków. W.Janukowycz wyliczył, że pokrycie strat z tego tytułu dla Ukrainy wynosiłoby 20 mld euro rocznie (aż do chwili pełnej akcesji) dlatego zażądał od UE rekompensaty za podpisanie umów – w sumie 160 mld euro. UE nazwała tę propozycję „domaganiem się łapówki” a nad wyliczeniami Janukowycza głowił się niejeden ekonomista. W rezultacie strona europejska nie zamierzała wydać nawet 1 euro, nie tylko dlatego, że ratowała akurat banki Grecji i Hiszpanii, ale wiedziała też o tym, że ewentualnie przekazane środki nie trafiłyby do społeczeństwa lecz zostałyby wchłonięte przez oligarchów skupionych wokół Janukowycza (wydających fortuny na luksusowe rezydencje na południu Francji, przyjeżdżających na posiedzenie parlamentu bentleyami, załamujących ręce nad biedną Ukrainą, ale posiadających luksusowe limuzyny na każdy dzień tygodnia w innym kolorze – pisał Newsweek)

24-11-2013

Po 21 listopada 2013 rozpoczynają się manifestacje niezadowolenia nie tylko na majdanie, ale we Lwowie (studenci) i innych częściach kraju. Powstają miasteczka namiotowe. 30 listopada 2013 Berkut używając pałek i gazu stara się rozpędzić protesty, lecz liczba zwolenników zbliżenia z UE oraz oburzonych działaniami milicji wzrasta. EUROMAJDAN – taką nazwę zyskuje protest na Placu Niepodległości w Kijowie – przyciąga setki tysięcy ludzi. Partia Regionów (Janukowycza) organizuje stosunkowo niewielkie kontrprotesty. Do Euromajdanu dołącza opozycja, coraz częściej pojawiają się hasła antyrządowe. Napięcia rosną, dochodzi do regularnych walk z milicją i zajmowanie urzędów.

25-11-2013

Media ukraińskie piszą o Eurorewolucji, Ukraińskiej Wiośnie, Rewolucji Godności. Władze ukraińskie podejmują kroki mające łagodzić rozwijający się konflikt (m.in. 4 grudnia 2013 roku szef MSW Witalij Zacharczenko wydał policji zakaz używania siły wobec demonstrantów) jednak niezadowolenie nie stygnie, Euromajdan nie chce ustąpić. 8 grudnia 2013 obalony zostaje pomnik Lenina w Kijowie. 17 grudnia Janukowycz jedzie do Moskwy rozmawiać z Putinem. 10 na 11 stycznia Berkut uderza na Majdan. 17 stycznia zostają podpisane ustawy tzw. dyktatorskie ograniczające wolność słowa, ułatwiające walkę z opozycją, utrudniające prowadzenie protestów. Ustawy te praktycznie prowadzą do izolacji Ukrainy. Władza jednocześnie zacieśnia relacje z Rosją (m.in. zniesienie nałożonych przez Rosję ograniczeń handlowych między dwoma krajami). 28 stycznia 2014 ustawy dyktatorskie zostają anulowane. Sytuacja jednak wyrwała się spod kontroli. Giną ludzie.

ucra666_1879679667_n

Dalszy ciąg wydarzeń jest już bardziej znany, gdyż wcześniej zajęci byliśmy zmianami w rządzie PO, gender, pedofilią w kościele, WOŚP, Trynkiewiczem i Sochi. W międzyczasie, Ukraina stanęła w obliczu wojny domowej i interwencji Rosji.

Wczytując się w takie frazy w polskich blogach i portalach jak: „Awantury w Kijowie zostały zorganizowane przez garstkę Ukraińców w czasie przebiegu zimowej olimpiady w Soczi, zainspirowanych i opłaconych z Zachodu, przede wszystkim USA i RFN” emitowane przez źródła zbliżone do SLD nasuwają skojarzenie, że w Polsce jednak działa rosyjska agentura (Olimpiada w Sochi odbyły się w dniach 7–23 lutego 2014 roku a Euromajdan funkcjonuje od 21 listopada 2013). Pomijanie kluczowych faktów i dat jest nagminne. Twierdzenie jakoby prounijny majdan zorganizowali banderowcy vel antyunijni narodowcy stawia pod znakiem zapytania kontakt z rzeczywistością autorów. Brednią jest również zarzut rozpalania postaw rusofobicznych, gdyż potępienie polityki Kremla nie ma niczego wspólnego ze stosunkiem do zwykłych obywateli Rosji, którzy pomimo gradu pał nadal chcą zjednoczenia z wolnym światem.

Zwykli Ukraińcy organizatorzy Euromajdanu nie chcieli obalenia władzy. Chcieli poprawienia swojego losu, otwarcia granic, możliwości podejmowania pracy, prowadzenia handlu, interesów. Ta chęć ukraińskiego społeczeństwa została storpedowana przez W.Putina obawiającego się utraty wpływów monopolisty w regionie. Czy Janukowycz znalazł się między młotem a kowadłem? Nawet jeżeli tak, to miał wybór między wolą narodu a wolą Rosji. Nie otrzymawszy „unijnej łapówki” wybrał to drugie, odkładając na bok wszelkie demokratyczne reguły. Stracił przez to władzę a kierunek ucieczki oraz to co po sobie zostawił skłania do wielu refleksji.

Dzisiejszy tekst jest głównie przypomnieniem o korzeniach sporu.

POD WIELKĄ POLITYKĄ DOSTRZEŻ ZWYKŁYCH LUDZI

(zdjęcia zostały ułożone chronologicznie. Autorstwo M.Kacewicz i.in.)

Reklamy