LEKCJA ROSYJSKIEGO

by romskey

W pewnym sensie, działania Rosji można uznać za dobrą lekcję dla systemu globalnego bezpieczeństwa. Lekcja jest o tyle ważna, że w zestawie ćwiczeń nie zamieszczono tradycyjnego scenariusza typu „atakuje nas Iran” lub kosmici lecz ktoś z wewnątrz wspólnoty. Świat staje na głowie. Nie braliśmy pod uwagę tego, że ciosy demokracji może zadawać demokratycznie wybrany prezydent lub że dążenie do wewnętrznego konfliktu może wyrazić członek Rady Bezpieczeństwa ONZ. Szybkość z jaką postępuje Rosja powinna dać do myślenia, gdyż zamiast „gróźb i ostrzeżeń” mogły pójść w ruch działania.

Zaproszenie przez Ukrainę kontyngentu ONZ i międzynarodowych obserwatorów mogłoby ostudzić emocje, ale było z tym trochę jak z wołaniem o pomoc w środku lasu. Czy UE i ONZ są zdolne odrobić tę lekcję poprawnie? Swoją drogą rosyjscy informatycy celują na świecie w łamaniu różnorodnych zabezpieczeń i wychwytywaniu luk w oprogramowaniu. Swoje raporty wysyłają producentom twierdząc, że takie działanie skłoni wykonawców do lepszej pracy i przyczyni się wprowadzeniu poprawek. Być może należałoby stworzyć gładką nazwę dla tego rodzaju działalności.

Szkoda, gdyż postawa Rosji jest powrotem do zbrojeń i innych zimnowojennych praktyk. Świat jak widać musi zacząć patrzeć na ręce także przyjaciołom. Wyborcy nie muszą już zastanawiać się tylko nad tym „czy nasze władze nie rozpętają burzy” ale czy są też w stanie ewentualną burzę powstrzymać. Pytanie o mobilność międzynarodowych instytucji pozostaje otwarte.

ppp

Reklamy