$WIĘTE OBURZENIE

by romskey

To, że kibole mają rozłożyste języki nie jest nowością. Różne rzeczy wypisują na transparentach, różnych spraw (rzekomo) bronią – robią show, bo na boiskach dzieje się niewiele. Futbol przeżarty pieniądzem i socjotechniką, po murawie biegają kosmici (przy których faszerowane sterydami sportsmenki byłego NRD to małe miki) a na trybunach wielki deal-biznes, karki, konie i srebrne łańcuchy. 100 działaczy, 11 zawodników. Tyle w tym sportu co w MMA. Piłka dziś to igrzyska, a igrzyska wymagają krwi – w trakcie i po. Nie wiadomo czy ktoś jeszcze w to bawi się dla ducha. Jedni przychodzą zarobić, drudzy zadymić, trzeci uchlać się i poryczeć legalnie. Religia? Sposób życia? Pozory pełne gadżetów, komisja rekrutacyjna tańczących z maczetami. Jeżeli ktoś oczekuje od takiej ekipy wygładzenia, to mówiąc językiem ludu „z własnym ch… się na mózgi pomieniał”. Czy to jest reprezentacja Polski? Kibole. Norma światowa.

Stadion żyje prowokacją. Do drużyn trafiają ludzie, którym można podpalić dom w trakcie spotkania a im powieka nawet nie drgnie, będą grać dalej. Fani gorsi nie są a nuż druga strona pęknie i rozpęta się święta wojna z koktajlami Mołotowa, gazem i armatką wodną w tle? Będzie w YouTube, będzie co wspominać. Na forum Lecha przeprosiny za Koreę i Japonię, rzygi i brechty, gdy w portalach nobliwych święty gniew. Inteligencja poczuła się dotknięta historycznie, błaga Litwę o litość, bo przecież pis Starucha głaskał. A ja zastanawiam się jedynie, za co, kto i kogo przeprasza? Organizatorom wyjdzie na to, że częściej należy gwałcić mózgi czytelników GW, skoro zaczynają interesować się piłą. Wiadomo? Może zaczną chodzić na mecze by kontrolować napisy? Cel nieważny, ważne by kupili bilety.

Na trybunach nie pojawi się „Szczotkuj zęby po każdym posiłku” lub „Załóż czapkę”. Będzie rzeź bo rzeź to pieniądze i widowisko, będzie dżihad, żydzi i wyklęci. Nergal u siebie był, lubił to podarł. Chyba nie ma Polaka, który o nim nie słyszał. Warto było? Warto – mógłby już dziś żyć z reklam, wywiadów i objazdów świetlic. Spoliczkowany Miecugow? Wywiad. Portal „Białystok” zalicza przeciążenie nawałą odwiedzających. Czy tabloidy przejmują się procesami? Procesy są wliczone w koszty, dziś „masowy” nie zwróci uwagi na poezję. I nie chcę już tu pisać o tym, że lud jak te muchy do gówna, ale czyż nie jest tak? Co z tego oburzenia? „Saganowski kurwa z wioski”. Kibole kolejny raz uratowali polski przepływ opinii.

Dochody wiodących klubów w Polsce liczone są w dziesiątkach milionów złotych (w 2012 Legia zarobiła 66 mln zł, Lechia Gdańsk 28 mln. itd). Kara za niegrzeczne napisy od UEFA w postaci 10 tys euro (powiedzmy 40 tys. zł) jest tym samym, co kara nakładana przez KEP na posła za niewyparzony język. 1000 zł chyba.

joker

Advertisements