Uczmy się na cudzych błędach – „ISLAM?”

by romskey

Walka z kilkoma tysiącami fanatyków ma większe szanse powodzenia niż walka z 2 miliardami wyznawców. Przykładne i sensowne ukaranie lub zdelegalizowanie groźnych odłamów religijnych (terrorystycznych) może coś uzmysłowić pozostałym, choć warto zwalczać równolegle przyczyny popularności fundamentalistów. Atakując islam jako całokształt wzbudzony zostaje lęk wszystkich wiernych co w poważnym stopniu zwiększa prawdopodobieństwo tego, że liczniejszej grupie desperatów puszczą nerwy i zrobią coś niezbyt pożądanego.

Deportacja
Deportacja jest fikcją z kilku powodów. Po pierwsze nie ma sposobu by w świetle obecnego cywilizowanego prawa deportować kogoś z uwagi na przekonania religijne. Nawet nasza konstytucja zakazuje tego rodzaju dyskryminacji. Po drugie deportacja nie rozwiązuje problemu rodowitych mieszkańców Europy (lub kolejnych pokoleń imigrantów), którym zaimponował islam a szczególnie ten radykalny. Droga do zdelegalizowania religii jest długa i wyboista. Deportacja konkretnych przestępców lub skazywanie ich daje większe szanse powodzenia.

Islamizacja
Zamiast przejmować się tym, kto które wersety uznaje za słuszne spójrzmy na statystykę. Na 3 mln brytyjskich muzułmanów 1 i to murzyński konwertyta dokonuje zbrodni w imię Allaha. Podobny przypadek miał miejsce w Niemczech w 2011 roku. Ilu muzułmanów jest groźnych? Ilu chce szariatu? Czy kreując tezę mówiącą o tym, że islam jest religią nienawiści i siłowego nawracania nie sugerujemy umiarkowanym wierzącym tego, że nie są prawdziwymi wierzącymi? Bardzo możemy pomóc im w tych rachunkach tak jak sprzedając im broń.

Finanse
Terrorystyczne odłamy islamu są dotowane m.in. przez Arabię Saudyjską, czy nie przydałaby się nam lepsza kontrola dochodów instytucji religijnych? Można prowadzić sensowną wojnę z terroryzmem minimalizującą wszelkie straty. Musi jednak pojawić się sensowny program a nie chwytliwe slogany.

Konflikt kultur
Konflikt kultur to dyskusyjna kwestia. Jeżeli jedni nie narzucają niczego drugim to nie ma znaczenia czy ktoś chodzi w chuście czy nie (wyłączyć należy tutaj publiczne szkoły). Muzułmanie są wrośnięci w krajobraz europejski. Czy ewentualnego zakazu narzucania religijnych dyktatów nie powinno regulować prawo? Czy prawo nie powinno wyznaczać granic wpływu jednych ludzi na drugich w potocznym życiu?

Młodzi i kryzys
Kryzys pozbawił nadziei wielu młodych w całej Europie. Młodzi ‚nieeuropejscy” znaleźli się na marginesie marginesu z czego wynika ich większa podatność na radykalne ideologie szerzone m.in. przez Abdul Adhima czy Pierre’a Vogla (młody radykalny salaficki imam pochodzenia niemieckiego). Czy walka z kryzysem, bezrobociem i poprawa możliwości rozwoju młodego pokolenia nie są receptą na ograniczenie wpływu ekstremistów? Czy przymus edukacji pod groźbą wydalania lub cofania zasiłków uchodźcom nieasymilującym się nie jest dyscyplinującą metodą? (tylko nie każmy im u diabła chodzić na chrześcijańską religię)

Prawo i kultura
Wszystko może załatwić prawo i ludzie, którzy będą potrafili je egzekwować bez szkody dla nas samych. Od jednostkowego bezpieczeństwa po ochronę kultury. Ważne by chodziło o kulturę europejską a nie wyłącznie chrześcijańską kulturę europejską, o co wojuje kilka nośnych portali kumulujących szokujące newsy zbierane przez kilka lat i z wielu miejsc podpisane: „Tak dziś o 12 w południe wygląda Europa zaatakowana przez islam”.

Cenzura i internet
Najbardziej nośną platformą szczerzenia fundamentalizmu jest współcześnie internet. To dzięki sieci miliony znudzonych młodych muzułmanów bez perspektyw może poznawać objawienia swoich guru fanatyków. Czy powinna powrócić dyskusja o cenzurze (w tym mowy nienawiści)? To dość delikatny problem, ale warto zauważyć, że islam można dziś propagować nie będąc nawet w danym kraju. Można podsycać do zamachów. Gdy nie zaniechamy grabieżczej polityki zagranicznej i wprowadzimy różnorodne surowe ograniczenia doprowadzimy do sytuacji Izrael vs Palestyna, gdzie terrorysty nie rozpoznamy na ulicy, zresztą kto przyzna się do tego, że jest muzułmaninem? Zejdą do podziemia.

xxxxxxxxxxxxxxx

a teraz Wy.

Advertisements