WYCINKA

by romskey

Niewątpliwym szczęściem jest to, że sondaże ukazują nie tylko wyniki badań zaufania do rządu ale także notowania poszczególnych partii. Niełatwo w takiej sytuacji zawłaszczyć rolę wiarygodnej reprezentacji ogółu niezadowolonych, co nader chętnie starają się czynić partie opozycyjne. Dostępne znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że 3/4 społeczeństwa nie reprezentuje dokładnie nikt. Kryzys kościoła, kryzys demokracji, kryzys ekonomiczny, kryzys autorytetów – dlaczego do diaska nikt nie mówi o kryzysie polityki – kryzysie obecnego systemu władzy? Polityka stacza się po równi pochyłej i lada dzień może okazać się, że największa partia będzie dysponowała poparciem 2%. Wszystkie górnolotne wabiki wyborcze zostały wykorzystane i zdezawuowane, więc nikłe są szanse nawet na to, że pojawi się ktoś nowy. Wolność, sprawiedliwość, równość, prawo, bezpieczeństwo, stały się mało wiarygodne, dokonało się przypisanie „tego co jest” owym hasłom i ideom, straciliśmy zaufanie. Jeszcze niedawno z przymrużeniem oka traktowałem anarchistów, choć dziś zaczynam dostrzegać pewien urok ich przekonań. Skoro pokusa powiększania władzy i majątku potrafi roznieść w pył wszelką moralność „na szczytach”, to jaki jest sens dawać komukolwiek możliwość korzystania z owej władzy i dostatku? Znaleźliśmy się w dziwnym punkcie. Wielka budowa – kontra – niepewność jutra.

obr

Reklamy